PMO to przede wszystkim ludzie...

... warto więc zadbać o rozwój ich kompetencji oraz stworzenie z nich zespołu.

W gąszczu danych z projektów...

...PMO zbiera je, weryfikuje, selekcjonuje i przedstawia top managementowi tylko dane istotne, niezbędne do podejmowania decyzji zarządczych.

Biuro zarządzania projektami kosztuje...

... dlatego przetrwa tylko takie PMO, które nie tylko przyniesie organizacji korzyści, ale też będzie potrafiło to udowodnić.

Młodzi, niedoświadczeni kierownicy projektów...

... mogą liczyć na pomoc ze strony konsultantów PMO, którzy zęby zjedli na zarządzaniu projektami w "tej firmie".

Uśmiech (i wsparcie) sponsora to rzecz bezcenna...

... a dzięki doradztwu ze strony PMO, te rzadkie dotąd zjawiska będą pojawiały się wiele częściej.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Filmik o PMO i moje wzburzenie :)


Animowany filmik o PMO, wyszperany w sieci. Zaciekawił mnie formą, po czym wkurzył treścią. Dlaczego? Bo odpowiadając na pytanie "What is PMO?", pancia odpowiada już w pierwszym zdaniu: "PMO provides tools, templates and guidelines related to project management to the project management teams". Dalej uzupełnia, ale to pierwsze zdanie mówi wiele o tym sposobie myślenia o biurze zarządzania projektami.
Na to mi ręce opadają. Podstawowym zadaniem PMO ma być dostarczanie templatek, formularzy? Miałem wrażenie, że takie podejście odeszło w niepamięć w okolicach połowy poprzedniej dekady. A tu taka niespodzianka.
Tworzenie "template-oriented PMO" może się skończyć tylko jednym - szybkim upadkiem takiej komórki. Biuro zarządzania projektami powinno być "business-oriented" - jego celem winno być wspieranie organizacji w osiąganiu celów biznesowych poprzez poprawę efektywności projektów. A szablony, narzędzia, czy nawet metodyki projektowe są tylko narzędziem tej poprawy i nigdy nie powinny być stawiane na pierwszym miejscu. W każdym swoim działaniu PMO powinno mieć na uwadze cele biznesu. Tylko wtedy będzie mogło przynosić organizacji wartość dodaną. W innym wypadku stanie się niewiele znaczącym i niewiele oferującym sekretariatem dla projektów, któremu przy najbliższej okazji wielu ukręci łeb.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Jeszcze o lekturze dla kierowników projektów – czasopisma IPMA

W poprzednim „odcinku” opisałem krótko czasopisma wydawane przez Project Management Institute. Nie jest to oczywiście jedyna organizacja o charakterze globalnym, zajmująca się zarządzaniem projektami. Jej najważniejszym konkurentem jest IPMA – International Project Management Association (www.ipma.ch, polski oddział: www.ipma.pl). IPMA, w przeciwieństwie do PMI nie publikuje swoich standardów zarządzania projektami (programami, portfelami), posiada jednak ciekawy (i wymagający!) system certyfikacji kierowników projektów. IPMA dba również o rozwój wiedzy o zarządzaniu projektami, między innymi poprzez organizowanie konferencji, sympozjów, seminariów, a także wydawanie periodyków. A ponieważ warto czasem do nich zajrzeć postaram się tu krótko je scharakteryzować.


Project Perspectives          
Jest to czasopismo wydawane przez IPMA raz do roku, o nierównej objętości od kilkudziesięciu do stu kilkunastu stron. Tematyka jest bardzo szeroka, ciąży jednak raczej ku ogólnoorganizacyjnym aspektom zarządzania projektami (projekty a strategia, portfele, programy, dojrzałość projektowa, biura zarządzania projektami itd.). W porównaniu do PM Network, wydawanego przez PMI, w Project Perspectives znajdziemy rozważania nieco bardziej „teoretyczne”, czasem nawet wprost naukowe – np. omówienia badań poświęconych różnym aspektom zarządzania projektami. Ale można tu czasem natrafić również na studia przypadków różnych firm czy omówienia ciekawych praktyk zastosowanych w rzeczywistych projektach.
Brak mi w Project Perspectives elementów nieco lżejszych – krótszych artykułów, felietonów. Cholernie tu poważnie. Lekkości brak PP także wizualnie – szata graficzna pisma jest dość uboga, mało atrakcyjna. Momentami nawet po prostu brzydka – zwłaszcza wszelkie ikonografiki, wykresy, tabele rażą mój (niezbyt przecież wysublimowany) zmysł estetyczny.
Mimo tych niedoskonałości, polecam sięganie po to czasopismo, szczególnie tym, którzy szukają inspiracji do rozwoju zarządzania projektami w swojej firmie, których interesuje rozwój tej dziedziny wiedzy, czy tym, którzy chcą się po prostu dowiedzieć co w project-managementowej trawie piszczy.  
Numery czasopisma począwszy od 2006 r. pobrać można ze strony IPMA:


International Journal of Project Management
To czasopismo wydawane we współpracy z Elsevier i brytyjskim APM (Association for Project Management, www.apm.org.uk, nie mylić z APMG!). W roku ukazuje się kilka wydań pisma, o objętości ponad stu stron.
To już chyba najcięższy intelektualnie kaliber. Czasopismo tematyką jak i formą podobne do PMI-owego Project Management Journal, ale jest chyba jeszcze bardziej zorientowane naukowo. Artykuły są długie, śmiertelnie wręcz poważne, pisane ciężkim naukowym językiem. Pełno tu modeli teoretycznych, krytycznych analiz, prezentacji badań i dociekań naukowych.
Do polecenia chyba jedynie zajmującym się zarządzaniem projektami naukowo. Praktycy, na co dzień zarządzający swoimi projektami, skorzystają w niewielkim stopniu. A konsultanci specjalizujący się w zarządzaniu projektami być może znajdą jakieś inspiracje. Ja szukam :)
Przejrzeć listę artykułów pisma z krótkimi „zajawkami” można na stronie:
Niestety, za pobranie artykułu, który nas zainteresuje, trzeba słono zapłacić.


IPMA Newsletter
To publikacja przybliżająca działalność IPMA, odpowiednik PMI Today. Wydawany jest kwartalnie, objętość ok. 20 stron. Raczej dla członków stowarzyszenia lub szczególnie zainteresowanych jego działalnością, merytorycznej zawartości tu niewiele. Pisemko do pobrania ze strony IPMA:


Jakiś czas temu IPMA wydawała niewielki (z reguły 20-stronicowy) kwartalnik Project Management Practice, lżejszy w formie i treści niż te powyżej. Jeszcze rok temu można było znaleźć w internecie i pobrać numery pisma z lat 2005-2008. Teraz jednak wszelki ślad po nim zaginął…


piątek, 2 sierpnia 2013

C.d. na temat lektur dla kierownika projektu - czasopisma PMI

W poprzednim wpisie na blogu omówiłem krótko dwa nowe polskie czasopisma na temat zarządzania projektami. Ponieważ jednak zarówno prasa, jak i literatura dotycząca PM w Polsce nie należy do najbardziej rozwiniętych, to warto przyjrzeć się temu, co płynie do nas z zagranicy.
Na początek poświęćmy trochę uwagi periodykom wydawanym przez największą organizację związaną z zarządzaniem projektami na świecie – Project Management Institute.

PM Network
PM Network to, moim zdaniem, lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce się rozwijać w obszarze zarządzania projektami. Niezależnie od tego, czy pełni rolę kierownika projektu lub programu, sponsora, zarządzającego portfelem, szefa czy pracownika PMO.
PM Network skupia się na tym, czym aktualnie żyje świat zarządzania projektami. Na 76 stronach każdego numeru znajdziemy omówienia nowych trendów w PM, rozwoju profesji ale także i problemów oraz wyzwań, jakie przed nią stoją. Pojawiają się również opisy znaczących, przełomowych, prestiżowych, znanych na całym świecie projektów. Wielu artykułom (na przykład tym dotyczące Project Management Office) towarzyszą również ciekawe case studies.
Sporo miejsca poświęcone jest również „miękkim” elementom zarządzania projektami i rozwojowi kariery project managera. Znajdziemy tu też interesujące statystyki, felietony i recenzje najnowszych książek poświęconych (szeroko pojętemu) zarządzaniu projektami.
Niestety, PM Network dostępne jest bezpłatnie tylko dla członków Project Management Institute.
Co ciekawe, są również aplikacje na smartfony i tablety do pobierania i przeglądania kolejnych numerów czasopisma. Polecam ich używanie, są bardzo proste w obsłudze.
Dla tych którzy nie są członkami PMI:
Na stronie http://www.pmi.org/Knowledge-Center/Publications-PM-Network.aspx można przejrzeć jeden z tekstów z najnowszego numeru, a także przeczytać/ściągnąć jeden z numerów archiwalnych (mniej więcej sprzed roku).
http://www.questia.com/library/p61554/pm-network – a na tej stronie można przejrzeć spis treści poszczególnych numerów (począwszy od 2005 r.) i przeczytać „zajawki” artykułów.

PMI Today
Jest to comiesięczny biuletyn Project Management Institute, poświęcony niemal wyłącznie tej organizacji – jej publikacjom (standardom, raportom), certyfikacjom, sympozjom, kongresom, wydarzeniom minionym (omówienia) i przyszłym (reklamy, zapowiedzi). Na jej łamach prezentują swój dorobek i promują swoje wydarzenia oddziały krajowe i regionalne PMI.
Pismo to warte jest uwagi chyba jedynie aktywnych członków PMI, zainteresowanych życiem tej organizacji i uczestniczących w nim. Pozostałym nie polecam, zbyt wiele merytoryki tu nie znajdziecie.

Project Management Journal
To z kolei kwartalnik o charakterze badawczo-naukowym, o czym zresztą świadczy jego podtytuł: The Professional Research Journal of the Project Management Institute. W porównaniu do mocno praktycznego i w zasadzie lekkiego PM Network, PM Journal jest zdecydowanie bardziej „poważny”. Zawiera omówienia badań realizowanych przez lub z pomocą PMI, teksty głównie naukowców, zajmujących się badaniem zarządzania projektami w wielu aspektach, a nie praktyków w tej dziedzinie. Tym niemniej wiele artykułów może być ciekawych dla wszystkich – w końcu badania (a przynajmniej ich większość) opisują świat realny. O ile tylko język naukowy czy brnięcie w zbyt wysublimowane intelektualnie „modele” nie odstraszy czytelnika. Mnie czasem odstrasza :)
Dlatego polecam to czasopismo przede wszystkim tym, którzy zajmują się zarządzaniem projektami naukowo lub w swej pracy potrzebują opierać się na nauce (tak jak to się zdarza firmom doradczym wdrażającym zarządzanie projektami).
PM Journal jest również dostępny bezpłatnie tylko dla członków PMI – ze strony www instytutu można pobrać bieżące i archiwalne wydania.
Dla zainteresowanych, nie będących członkami PMI:
http://onlinelibrary.wiley.com/journal/10.1002/(ISSN)1938-9507/issues – tu można przejrzeć tytuły artykułów poszczególnych numerów (oraz pobrać te artykuły za $). Pierwsze z tegorocznych wydań dostępne jest bezpłatnie.


Na Project Management Institute nie kończy się oczywiście świat zarządzania projektami. Są też inne organizacje i inne periodyki branżowe. Ale o nich to już w następnym odcinku.